kwietnia 15, 2020

Nie czytam blogów, ale jak już czytam, to te – Share Week 2020


Share Week to zawsze ten idealny moment w roku, gdy możemy przypomnieć sobie, za co uwielbiamy konkretnych twórców internetowych i podziękować im za pracę wkładaną w prowadzenie bloga. A czynimy to poprzez wciskanie linków do ich stron każdemu, kto się napatoczy. I to właśnie dziś czynię. Ej, Ty! Właśnie się napataczasz. Masz to przeczytać i polubić te blogi!


Share Week to akcja organizowana przez Andrzeja Tucholskiego, podczas której, raz w roku, mamy możliwość zrobienia darmowej reklamy wszystkim tym, których kochamy i którzy tej miłości powinni dostać jeszcze więcej. Dlatego poniżej przedstawiam Wam moją aktualną Wielką Blogową Piątkę, oczywiście kulturową, nie jest to chyba dla nikogo zaskoczeniem, wszyscy wiemy, co Maruda lubi najbardziej.



U eM są zawsze fajne rzeczy i eM jest miła. Przynajmniej dopóki nazywacie ją eM, a nie Em. A jak eM jest miła, to się jej chce robić research przez kilka miesięcy, co by nam dać długaśne teksty poparte poważnymi źródłami. Najczęściej te teksty dotyczą BTS. eM to zbiór wiedzy o BTS. eM to Wikipedia o BTS. To eMBTSpedia.



Gosiarella jest różowa, opowiada straszne bajki i zjada mózgi. Lubi książki, filmy, seriale, koreańskie dramy. I mózgi. Czasem opowie coś o koronawirusie w popkulturze, czasem o dobieraniu par w popkulturze, a czasem o mózgach w popkulturze.



Bajkonurek to moje stosunkowo świeże odkrycie, ale klikam w jej nowe linki jak obłąkana. Są standardowe recenzje książek czy filmów, ale jest i teatr, np. Hamlet oraz popkulturowe omówienia, np. o gatekeepingu. Poza tym wszystko czyta się tu tak płynnie, jakby oglądało się film i od razu da się wyczuć, że autorka ma talent do pisania scenariuszy.



Kulturalna Meduza wcale nie jest taka mdła, przezroczysta i nijaka jak meduza. Znaczy z tym mi się zawsze meduzy kojarzyły, może błędnie. U Meduzy znajdziecie dużo popkulturowych smaczków, np. omówienie sposobu przedstawienia chorób psychicznych w new adult. I kocham Meduzę nie tylko dlatego, że też kocha Sandersona. Żeby nie było.



Read Up, czyli kolejny blog, na którego wpisy czekam z utęsknieniem. I wbrew nazwie nie będziemy tylko czytać, ale i oglądać, np. seriale z krótkimi odcinkami w sam raz do obiadu, albo pogadamy o Thanosie, bo to zawsze dobry temat. Do tego obiadu.


Kogo Wy lubicie obserwować w blogosferze?